Zaznacz stronę

Czy mylisz cudzą scenę z własnymi kulisami?

[embedyt] https://www.youtube.com/watch?v=XLAP6p775uE[/embedyt]

Jednym z przekonań, które są przyczyną największego poczucia osamotnienia i źródłem codziennego bólu jest myśl, że wszyscy wokół ogarniają – albo w ogóle raz na zawsze już ogarnęli.

Natalia De Barbaro

Może przeglądasz media społecznościowe i kolorowe czasopisma, myśląc sobie, że ci inni ludzie to mają takie fajne życie, wszystko ogarnęli i uczesali. Mają unikalne poznanie, albo są tacy mądrzy i byli w stanie wybudować dla siebie idealną rzeczywistość.

Nie wygłupiaj się. Nie ma czegoś takiego jak idealna rzeczywistość. Nikt nie prowadzi doskonałego życia. Nie ma ludzi, którzy wszystko sobie poukładali i wszystko ogarniają.

(więcej…)

Moje Matulowanie

Z archiwum, proszę nie regulować odbiorników!

Z archiwum, proszę nie regulować odbiorników!

Macierzyństwo, takie szlachetne słowo, a tak siermiężnie i srogo dźwięczy w moich uszach. Niesie przesłanie o doskonałości, powadze, sztywności i ciężarze. Cóż, tak je słyszę…

Choć od ponad dwudziestu lat dane mi jest cieszyć się dwiema córkami, to nigdy nie nazwałabym tego co robię z nimi i dla nich macierzyństwem. Już prędzej dorastaniem, dojrzewaniem albo, po mojemu, matulowaniem, gdyż „Matulą” ochrzciły mnie lata temu.

Zanim zostałam mamą, nie zdążyłam się stosownie wyedukować w tej materii. Jakoś temat mnie nie kręcił. O rodzicielskich blogach nikt nie słyszał, bo internetów nie było. Ćwierć wieku temu literatura branżowa prezentowała się mizernie, a to co przez przypadek wpadło w moje ręce, niosło idealistyczne przesłanie dla niepokalanych matek karmicielek, czyli nie dla mnie, boleśnie świadomej swych niedoskonałości.

(więcej…)

Jak nie zostać krową?

_MG_9627_liliana_cieslarAndrzej Mytych: Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać z Lilą Cieślar, która jest bardzo ciekawą, kreatywną, utalentowaną, wszechstronną, przedsiębiorczą i pełną pasji osobą. Właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę: Jak nie zostać krową? Parapoważny niezbędnik płci pięknej. Lila, jakie to uczucie, gdy w twoje ręce trafia twoja pierwsza, wydana książka?

Lila Cieślar: Trochę niedowierzanie, trochę radność i trochę ulga. Niedowierzanie, bo faktycznie – stało się? Już? Jest pierwsza książka? Radość, bo to człowieka cieszy, że myśli zostały przelane na papier, wyglądają elegancko, można je wziąć do ręki i kartkować, wdychać zapach książki. Ulga, czyli takie poczucie, że to, co miałeś zrobić, jako autor, zrobiłeś. Dokończyłeś jakiś etap, nie napisałeś tylko „do szuflady” i możesz obrać sobie kolejny cel. Taki zaliczony punkt.

(więcej…)

Gdy miesiąc miodowy minął – kiedy Czapla bierze ślub z Orłem

alexandra-gorn-471463-unsplash (1)_pomn

Najpierw zakochujemy się w wyobrażeniu o człowieku, które z czasem musi być rozbite, abyśmy mogli zakochać się w tej osobie, takiej jaką ona naprawdę jest. Często jest to bolesny proces, ale jest on konieczny, aby móc wybudować zdrowy związek.

W związku małżeńskim wspaniałe są pierwsze zauroczenie, miłość i miesiąc miodowy, ale później, przychodzi proza życia i następuje czas budowania dojrzałego i odpowiedzialnego związku, który potrzebuje zasadzać się na czymś więcej niż pierwsze uczucia i wyobrażenia. Rozpoczyna się codzienne życie i pozostają zobowiązania.

(więcej…)

Myśl, co mówisz

Dopuszczamy się bowiem wszyscy wielu uchybień; jeśli kto w mowie nie uchybia, ten jest mężem doskonałym, który i całe ciało może utrzymać na wodzy.

Jakuba 3:2

Gdy patrzę wstecz na moje życie, widzę wiele błędów, które popełniłem. Myślę, że gdybym miał je wszystkie spisać, to powstałaby gruba książka o tytule Błędy i idiotyzmy Andrzeja Mytycha. Na samą myśl o niektórych, kurczę się w sobie i mam ochotę zapaść pod ziemię. Niestety nie mogę cofnąć czasu, aby im zapobiec, mogę jednak je sobie uzmysłowić, ocenić i wyciągnąć z nich lekcje, a potem starać się do nich raczej nie wracać myślami i nie potępiać się za nie.

Zrobiłem różne błędy, ale jeśli miałbym ukazać na jeden, który popełniałem często i bezmyślnie, to od razu wskażę na niekontrolowanie języka i mówienie za dużo. Kolokwialnie mówiąc, nie potrafiłem trzymać języka za zębami. Zbyt dużo paplałem i dzisiaj tego żałuję. Wiele moich wypowiedzi było przejawami ignorancji, niedojrzałości, niedoświadczenia i cielesności. Gdybym mógł cofnąć się w czasie, powiedziałbym o wiele, wiele mniej.

(więcej…)