Nie twórz problemów. Zamiast tego rozejrzyj się za problemem i rozwiąż go. Potem znajdź kolejny problem i też go rozwiąż. Następnie to powtórz. A potem zrób to jeszcze raz.
Tak, dobrze słyszysz – nie musisz uciekać od problemów, wręcz przeciwnie – możesz je rozwiązywać.
Wybierz drogę rozwiązywania problemów, a będziesz zaskoczony tym, gdzie Cię ona doprowadzi. Dzięki takiemu stylowi życia wzrośnie Twój autorytet, przyciągnie do Ciebie wartościowych ludzi, otworzą się przed Tobą możliwości, staniesz się człowiekiem wpływu.
Postanowiłem opracować krótki wpis dla osób, które wpadły w CZARNĄ DZIURĘ i nie potrafią się z niej wydostać. Jeśli utknąłeś w swoim życiu, czy też jesteś w dużych tarapatach, to zachęcam do lektury tego tekstu. Przedstawię Ci 5 kroków umożliwiających wyjście na prostą i rozpoczęcie jeszcze raz.
Człowiek zachowuje się zgodnie z tym, jak siebie postrzega. Z drugiej strony, trudno nam funkcjonować sprzecznie z naszym wewnętrznym obrazem tego kim jesteśmy, nawet jeśli ten obraz jest zupełnie nieprawdziwy.
Pozytywny obraz samego siebie uwalnia, tworzy fenomenalne życie, a także przyciąga dobre rzeczy. Natomiast negatywny obraz samego siebie związuje, ogranicza, zubaża życie, a także odpycha to, co wartościowe.
Może nie jesteś w stanie pozytywnie przeobrazić całego świata, ale jeśli tylko zechcesz, możesz uczynić o niebo lepszym życie kilku osób.
Kiedyś w Bułgarii słuchałem ciekawego wykładu jednego z amerykańskich przywódców i propagatorów edukacji chrześcijańskiej. W pewnym momencie opowiedział nam historię o tym, jak adoptował dziewczynkę z Indii.
Powiedział, że któregoś dnia Bóg przemówił do niego i jego żony, wyraźnie dając im do zrozumienia, że chce aby adoptowali sierotę z Indii i obdarzyli ją ciepłem domu rodzinnego. Mieli już własne dzieci, ale odebrali to jako Bożą wolę dla swojego życia, rozpoczęli więc proces adopcji. Ostatecznie przyjęli do rodziny dziewczynkę.
W czasie całego procesu adopcyjnego byli atakowani i krytykowani przez znajomych, którzy mówili rzeczy typu:
Jednym z przekonań, które są przyczyną największego poczucia osamotnienia i źródłem codziennego bólu jest myśl, że wszyscy wokół ogarniają – albo w ogóle raz na zawsze już ogarnęli.
Natalia De Barbaro
Może przeglądasz media społecznościowe i kolorowe czasopisma, myśląc sobie, że ci inni ludzie to mają takie fajne życie, wszystko ogarnęli i uczesali. Mają unikalne poznanie, albo są tacy mądrzy i byli w stanie wybudować dla siebie idealną rzeczywistość.
Nie wygłupiaj się. Nie ma czegoś takiego jak idealna rzeczywistość. Nikt nie prowadzi doskonałego życia. Nie ma ludzi, którzy wszystko sobie poukładali i wszystko ogarniają.